Ruch z Google spadł o połowę z dnia na dzień i pierwsza myśl brzmi: kara. W dokumentacji Google słowo „kara” nie pada. Jest „ręczne działanie”, są aktualizacje algorytmu i jest kilka innych przyczyn, które na wykresie wyglądają identycznie. Od tego, którą z nich masz przed sobą, zależy, co dalej: czy jest formularz, do którego można napisać, czy trzeba poprawić treść, czy wystarczy zdjąć przypadkowy noindex.
Google nie podaje żadnych liczb o skuteczności naprawy ani nie gwarantuje powrotu. To, co znajdziesz niżej, to procedura z dokumentacji Google, zebrana w jednym miejscu i w kolejności, w jakiej ją stosuję, plus nieliczne niezależne dane o tym, ile stron faktycznie wraca. Każdą liczbę spoza dokumentacji podpisuję jej źródłem.
Najpierw ustal, czy to w ogóle kara
Przewodnik Google „Debugowanie spadków natężenia ruchu z wyszukiwarki Google” wymienia sześć przyczyn spadku:
- Aktualizacja algorytmu: core update albo mniejsza zmiana przetasowały ranking. Google zaznacza, że spadek nie musi oznaczać, że z treścią jest coś nie tak.
- Problemy techniczne: serwer nie odpowiada, Google nie może pobrać
robots.txt, strony zwracają błędy, ktoś wdrożyłnoindex. Taki spadek zwykle narasta tygodniami, bez skoku z dnia na dzień. - Problemy bezpieczeństwa: złośliwe oprogramowanie albo phishing na stronie. Google pokazuje ostrzeżenia, zanim użytkownik w ogóle wejdzie.
- Problemy ze spamem: naruszenie zasad dotyczących spamu, wykryte automatycznie albo, jak pisze Google, „as needed” przez człowieka.
- Sezonowość i zmieniające się zainteresowania: popyt na Twoje tematy spadł.
- Przeniesienie witryny: zmiana adresów, po której Google potrzebuje czasu na ponowne zaindeksowanie. Dla witryny średniej wielkości Google mówi o „kilku tygodniach”.
Tylko dwie z tych przyczyn to działanie Google wobec Twojej strony: ręczne działanie i działanie algorytmiczne. Zasady dotyczące spamu opisują to jednym zdaniem: Google wykrywa naruszenia „both through automated systems and, as needed, human review that can result in a manual action”. Ręczne działanie nakłada człowiek, strona dostaje wpis w Search Console i może złożyć prośbę o ponowne rozpatrzenie. Aktualizacja algorytmu nie wysyła powiadomienia i nie ma do niej formularza. Potoczny „filtr Google” sugeruje, że istnieje przełącznik, który ktoś może zdjąć, a po większości aktualizacji takiego przełącznika nie ma.
Zanim ogłosisz karę, sprawdź jeszcze, czy spadek w ogóle istnieje w Search Console, a nie tylko w narzędziu do śledzenia pozycji. Od września część danych w rank trackerach to podmienione strony wyników, a wahania bez ogłoszonej aktualizacji zdarzają się regularnie.
Diagnoza w Search Console krok po kroku
Kolejność jest z przewodnika Google o spadkach ruchu, uwagi z mojej praktyki.
- Raporty „Ręczne działania” i „Problemy dotyczące bezpieczeństwa”. Jeśli są wpisy, masz odpowiedź i przechodzisz do scenariusza 1 albo 2. Jeśli są puste, to nie jest kara w sensie, w jakim używa tego słowa Google.
- Wykres skuteczności. Spadły wyświetlenia i kliknięcia razem? Szukaj przyczyn rankingowych albo technicznych. Spadły same kliknięcia? Google każe sprawdzić tytuły, opisy i to, czy konkurencja nie zyskała wyników rozszerzonych.
- Zakres 16 miesięcy. Pozwala zobaczyć, czy rok temu o tej porze było podobnie, czyli czy to sezonowość.
- Filtr typu wyszukiwania. Web, Grafika, Wideo, Wiadomości. Spadek może dotyczyć jednego typu, a to zmienia diagnozę.
- Zakładki. Zapytania, strony, kraje, urządzenia, wygląd w wyszukiwarce. Spadła cała witryna czy jedna grupa stron?
- Raport „Indeksowanie stron” i „Statystyki indeksowania”. Błędy serwera, problemy z
robots.txt, przypadkowynoindexpo wdrożeniu nowej wersji strony. U moich klientów to częstsza przyczyna niż jakakolwiek kara, a wykres wygląda tak samo. - Daty. Zestaw moment spadku z historią aktualizacji na Search Status Dashboard. Google zaleca, żeby po core update odczekać „co najmniej pełny tydzień” od zakończenia rolloutu, zanim zaczniesz analizować dane.
- Google Trends. Dla zapytań ze spadkiem sprawdź, czy spadł popyt, czy tylko Twoja strona.
Przewodnik Google każe też zajrzeć do strony „Anomalie danych” w Search Console, bo część spadków to błędy w logowaniu danych po stronie Google. Raporty z tej listy opisuję w przewodniku po Search Console. Po diagnozie masz jeden z czterech scenariuszy, każdy z inną procedurą i innym horyzontem czasowym.
Scenariusz 1: ręczne działanie
Ręczne działanie to jedyna „kara”, o której Google informuje. W raporcie „Ręczne działania” widzisz typ naruszenia, zakres (cała witryna albo część) i przykładowe adresy. Lista typów jest zamknięta i publiczna. Stan na listopad 2026:
| Typ ręcznego działania (nazwa z dokumentacji) | Co Google każe zrobić przed prośbą o sprawdzenie |
|---|---|
| Nienaturalne linki do Twojej witryny | Usunąć manipulacyjne linki, zrzec się tych, których nie da się usunąć, udokumentować |
| Nienaturalne linki z Twojej witryny | Usunąć linki płatne lub manipulacyjne albo dodać rel="nofollow" |
| Mało treści, w dodatku o niewielkiej lub żadnej wartości | Poprawić albo usunąć cienkie, skopiowane i przejściowe strony |
| Maskowanie i niejawne przekierowania | Pokazywać Google i użytkownikom tę samą treść, usunąć warunkowe przekierowania |
| Niejawne przekierowania na urządzeniach mobilnych | Sprawdzić włamanie i skrypty zewnętrzne, usunąć przekierowania |
| Ukryty tekst lub upychanie słów kluczowych | Usunąć tekst w kolorze tła, ukryty przez CSS, powtórzone słowa w tytułach i opisach alt |
| Poważne problemy ze spamem | Doprowadzić witrynę do zgodności z zasadami, podać przykłady usuniętych treści |
| Spam tworzony przez użytkowników | Usunąć spamerskie posty i profile, dodać zabezpieczenia |
| Witryna zaatakowana spamem przez osoby trzecie | Usunąć spam z forów, ksiąg gości, wyszukiwarki wewnętrznej, monitorować |
| Spamerski bezpłatny host | Usunąć spamerskie konta, skontaktować się z działem technicznym hostingu |
| Problem z uporządkowanymi danymi | Usunąć albo poprawić znaczniki niezgodne z wytycznymi (np. niewidoczna treść, własne recenzje) |
| Maskowane grafiki | Pokazywać w Grafice Google te same obrazy co na stronie |
| Niezgodność treści AMP | Wyrównać treść wersji AMP i kanonicznej |
| Przejmowanie kontroli nad przyciskiem Wstecz | Usunąć kod, który przechwytuje nawigację wstecz |
| Naruszenia zasad dotyczących Google News i Discover | Usunąć lub poprawić treść, przedstawić dowody zmiany praktyk redakcyjnych |
| Zasady dotyczące reputacji witryny | Przenieść, wyindeksować, przerobić na treść własną albo usunąć treści zewnętrzne |
Trzy zasady obowiązują dla każdego typu:
- Naprawa częściowa nic nie daje. Dokumentacja jest tu jednoznaczna: „Fixing the issue on just some pages will not earn you a partial return to search results”. Trzeba naprawić wszystkie wymienione problemy na wszystkich stronach, a dopiero potem kliknąć „Poproś o sprawdzenie”.
- Czas sprawdzania to „kilka dni lub tygodni”. Tak brzmi polska wersja dokumentacji. Prośby dotyczące linków mogą trwać dłużej. Dostajesz mail, gdy prośba trafi do kolejki, i drugi, gdy sprawdzanie się zakończy. Google nie publikuje mediany, odsetka przyjętych próśb ani liczby ręcznych działań rocznie.
- Nie wysyłaj kolejnej prośby, gdy poprzednia czeka. Dokumentacja prosi o to osobno przy każdym typie.
Nienaturalne linki do Twojej witryny
To typ, przy którym najłatwiej zrobić coś niepotrzebnego. Google podaje kroki w kolejności, która ma znaczenie: wyeksportuj linki z raportu, znajdź te, które naruszają zasady dotyczące spamu linkowego, poproś właścicieli stron o ich usunięcie, a dopiero to, czego usunąć się nie dało, zgłoś w narzędziu disavow. Wszystko udokumentuj i dołącz do prośby. Google ostrzega, że hurtowe zrzeczenie się linków bez prób ich usunięcia może skończyć się odrzuceniem prośby.
Samo narzędzie do zrzekania się linków Google opisuje jako wyjątkowe: „most sites will not need to use this tool”. Warunki użycia są dwa i muszą zachodzić razem: masz „a considerable number of spammy, artificial, or low-quality links” i te linki spowodowały ręczne działanie albo prawdopodobnie je spowodują. Wgrana lista zaczyna działać po „a few weeks”. Każde wgranie zastępuje poprzednią listę w całości, więc zawsze wysyłasz pełny plik. Do tego wracam w ramce o spoko.space niżej.
Nienaturalne linki z Twojej witryny
Linki sprzedane albo wymieniane na skalę, która ma manipulować rankingiem. Google każe je usunąć albo pozbawić przekazywania sygnału atrybutem rel="nofollow" (dla linków sponsorowanych właściwy jest rel="sponsored"), a w prośbie podać przykłady zmian. Jeśli prowadzisz wymianę linków albo sieć zaplecza, to jest moment, w którym trzeba ją rozebrać.
Mało treści o niewielkiej lub żadnej wartości
Google wymienia cienkie strony afiliacyjne, treści skopiowane z innych serwisów, strony przejściowe (doorway) i treści generowane automatycznie bez wartości. Google każe takie strony znaleźć, poprawić albo usunąć i udokumentować zmiany. Jeśli masz tysiące stron wygenerowanych automatycznie, w tym przez AI, pomocny jest tekst o generowaniu treści a SEO i zasada „scaled content abuse” z listy spamu, która dotyczy masowej produkcji stron niezależnie od narzędzia.
Spam tworzony przez użytkowników
Fora, komentarze, profile, księgi gości. Google każe usunąć spamerskie posty i profile oraz dodać zabezpieczenia (moderacja, CAPTCHA, rel="ugc"). Dokumentacja zaznacza, że działanie dotyczy tylko stron ze spamem, ale nadmiar spamu psuje reputację całej witryny.
Zasady dotyczące reputacji witryny
Ten typ dotyczy treści osób trzecich publikowanych na Twojej domenie głównie po to, żeby skorzystać z jej sygnałów rankingowych (sekcje kuponowe, „partnerskie” recenzje, treści white label). Google daje cztery wyjścia: przenieść treść na nową domenę (z linkami nofollow), dodać noindex, przerobić ją na treść własną albo usunąć. Przy noindex nie wolno blokować tych stron w robots.txt, bo wtedy Google nie zobaczy znacznika. Odradzane są subdomeny i przekierowania ze starego miejsca.
Dla polskich stron liczą się tu dwie rzeczy. Od listopada 2024 polityka obejmuje treści zewnętrzne „regardless of whether there is first-party involvement or oversight”, czyli nadzór redakcji nic nie zmienia. A od 30 sierpnia 2026 ręczne działanie z tej polityki nie wpływa na wyniki w Europejskim Obszarze Gospodarczym („For users inside the EEA, the impact of the manual action won’t apply”), ale poza EOG „will directly affect search results for the portion of the site affected”. Powiadomienie w Search Console przychodzi nadal, prośba o ponowne rozpatrzenie działa jak dotąd, a kwalifikujące się strony mogą skierować spór do mediacji.
Jesienią 2024 branża łączyła z tą polityką gwałtowne spadki sekcji partnerskich dużych wydawców, m.in. Forbes Advisor (od 25 września 2024; Glenn Gabe liczył 1,7 mln zapytań, które straciły pozycje), WSJ Buyside, CNN Underscored i Fortune Recommends. Google nie potwierdził jednak ręcznego działania wobec żadnego z nich, a sam Gabe pisał, że nie wie, czy to działanie ręczne, czy algorytm. Według szacunków Ahrefs cytowanych przez BuzzStream Forbes Advisor spadł z ok. 24 mln wizyt miesięcznie do blisko zera w lutym 2025 i do maja 2025 odzyskał ok. 17%. To tylko ilustracja skali. Jako potwierdzony przypadek kary się nie nadaje.
Co po zdjęciu działania
Jeśli naprawa polegała na usunięciu linków albo treści, razem z nimi znikają sygnały, które kiedyś podnosiły pozycje. Po zdjęciu ręcznego działania strona wraca więc do zwykłej oceny, a nie na pozycje sprzed. Google pisze tak o aktualizacjach dotyczących spamu linkowego (scenariusz 3) i nie ma powodu sądzić, że przy ręcznych działaniach za linki jest inaczej.
Jedyne publiczne dane o ręcznych działaniach, jakie znam, pochodzą od Glenna Gabe’a: w marcu 2024 śledził 1000 stron zdeindeksowanych za „czysty spam” i po dwóch tygodniach napisał: „I didn’t see one bounce back, get reindexed, etc. out of the 1K list”. Późniejszego pomiaru nie ma.
Scenariusz 2: problem bezpieczeństwa
Raport „Problemy dotyczące bezpieczeństwa” obejmuje trzy grupy: treści po włamaniu (złośliwe oprogramowanie, wstrzyknięty kod, wstrzyknięta treść, wstrzyknięte adresy URL), złośliwe i niechciane oprogramowanie oraz inżynierię społeczną (phishing). Ruch spada tu dwa razy: najpierw przez ostrzeżenia w przeglądarce i w wynikach, potem przez spadek pozycji stron z obcą treścią.
Procedura wygląda jak przy ręcznych działaniach, z jedną różnicą: lista przykładowych adresów w raporcie jest celowo niepełna, więc sprawdzasz całą witrynę, od wymienionych stron zaczynając. Po naprawie i testach klikasz „Poproś o sprawdzenie” i opisujesz, co było, co zrobiłeś i z jakim skutkiem. Dla złośliwego oprogramowania Google podaje „a few days to a few weeks”. Niektóre ostrzeżenia (nietypowe pliki do pobrania) znikają same po weryfikacji przez Safe Browsing.
W praktyce najczęściej jest to WordPress z nieaktualną wtyczką albo motywem. Jak go zabezpieczyć i dlaczego atak na łańcuch dostaw wtyczek trafia też w strony aktualizowane na bieżąco, opisałem osobno.
Scenariusz 3: spam update
Spam update to aktualizacja systemów automatycznych, które egzekwują zasady dotyczące spamu. Rozpoznasz ją po dacie: spadek mieści się w oknie aktualizacji z dashboardu, a raport „Ręczne działania” jest pusty. Ogłoszone aktualizacje z ostatnich dwóch lat:
| Aktualizacja | Start | Czas trwania |
|---|---|---|
| March 2025 core update | 13.03.2025 | ok. 14 dni |
| June 2025 core update | 30.06.2025 | ok. 17 dni |
| August 2025 spam update | 26.08.2025 | ok. 27 dni |
| December 2025 core update | 11.12.2025 | ok. 18 dni |
| February 2026 Discover update | 5.02.2026 | ok. 22 dni |
| March 2026 spam update | 24.03.2026 | ok. 20 godzin |
| March 2026 core update | 27.03.2026 | ok. 12 dni |
| May 2026 core update | 21.05.2026 | ok. 12 dni |
| June 2026 spam update | 24.06.2026 | ok. 2 dni |
| August 2026 spam update | 18.08.2026 | ok. 3 dni |
| September 2026 spam update | 24.09.2026 | ok. 14 dni (do 8.10.2026) |
Źródło: Search Status Dashboard, stan na 4 listopada 2026. Google nie publikuje, które zasady egzekwuje dana aktualizacja. Komentarze w rodzaju „marcowy update nie dotyczył linków” to interpretacje dziennikarzy branżowych, nie komunikat Google.
Co robić, mówi strona o aktualizacjach dotyczących spamu: przejrzeć zasady i doprowadzić stronę do zgodności. Nie ma formularza ani prośby o sprawdzenie. Poprawa przychodzi, gdy systemy automatyczne stwierdzą zgodność „over a period of months”.
Spam linkowy: przypadek szczególny
Ta sama strona zawiera zdanie, które rozstrzyga spór o disavow. Przy aktualizacji dotyczącej spamu linkowego „making changes might not generate an improvement”, bo kiedy systemy Google usuwają efekt spamerskich linków, korzyść rankingowa, którą te linki dawały, przepada: „cannot be regained”. Od aktualizacji z grudnia 2022 system SpamBrain wykrywa „both sites buying links, and sites used for the purpose of passing outgoing links”.
Wniosek jest niewygodny: po spam update za linki nie ma czego odzyskiwać. Disavow niczego nie odwraca, bo kupione linki przestały działać i to był cały efekt. Zostaje budowanie widoczności od nowa, na treści i linkach, których nie trzeba będzie się wstydzić przy następnej aktualizacji. „Zdjęcie filtru za linki” po spam update to usługa, której dokumentacja Google nie przewiduje.
Co doszło do zasad spamu w 2026
Lista zasad się wydłuża, więc spadek po spam update może dotyczyć czegoś, co rok temu nie było naruszeniem. Z dziennika zmian dokumentacji Google: 13 kwietnia 2026 doszło przejmowanie kontroli nad przyciskiem Wstecz, 14 kwietnia Google zaczął używać zgłoszeń spamu od użytkowników jako podstawy ręcznych działań („Google may use your report to take manual action against violations”; tekst zgłoszenia trafia do właściciela ukaranej strony), a 15 maja dokumentacja doprecyzowała, że zasady spamu obejmują także odpowiedzi generatywne w wyszukiwarce, czyli AI Overviews i AI Mode. Kupowanie cytowań w odpowiedziach AI jest traktowane jak kupowanie linków.
Scenariusz 4: core update, czyli to nie jest kara
Core update to kilka razy w roku szeroka zmiana systemów rankingowych. Google pisze: „These changes are broad in nature, and don’t target specific sites or individual web pages”, i używa porównania do prywatnej listy ulubionych restauracji, która zmienia się, gdy pojawiają się nowe lokale. Strona, która spadła, nie musi mieć wady. Inne mogły po prostu zostać ocenione lepiej.
Procedura Google:
- Potwierdź na dashboardzie, że rollout się zakończył, i zapisz daty.
- Odczekaj co najmniej pełny tydzień po zakończeniu, zanim otworzysz Search Console. Porównaj z tygodniem sprzed startu aktualizacji, nie z dniami w trakcie.
- Sprawdź osobno Web, Grafikę, Wideo i Wiadomości.
- Przy małym spadku, np. z pozycji 2 na 4, Google odradza „radical changes” w treści, która nadal działa.
- Przy dużym i trwałym spadku całej witryny, np. z top 10 na pozycję 29, oceń całą witrynę według pytań o treść przydatną, rzetelną i tworzoną z myślą o ludziach.
Samoocena, której Google każe dokonać
Wybieram pytania z dokumentacji, które w audytach najczęściej wypadają źle:
- „Does the content provide original information, reporting, research, or analysis?”
- „Does the content have any easily-verified factual errors?”
- „Is this content written or reviewed by an expert or enthusiast who demonstrably knows the topic well?”
- „Would you expect to see this content in or referenced by a printed magazine, encyclopedia, or book?”
- Sygnały ostrzegawcze: „Is the content primarily made to attract visits from search engines?”, „Are you using extensive automation to produce content on many topics?”, zmienianie dat publikacji bez zmiany treści.
Google prosi też, żeby na stronie było widać, kto ją napisał, jak powstała treść i po co (więcej o E-E-A-T), i radzi poprosić o ocenę kogoś niezwiązanego z firmą, bo właściciel widzi swoją treść inaczej niż czytelnik.
Czego Google odradza
Dokumentacja core updates odradza „szybkie poprawki”: usuwanie elementów strony, bo ktoś powiedział, że szkodzą SEO, i kasowanie całych sekcji jako pierwszy odruch. Google dodaje przy tym zdanie, które boli: jeśli rozważasz usunięcie całych sekcji witryny, to możliwe, że powstały dla wyszukiwarki, a nie dla ludzi. Zamiast tego zaleca poprawki, które czytelnik zauważy: przepisanie, uporządkowanie, ułatwienie nawigacji.
Ile to trwa
Tu dokumentacja jest wyjątkowo szczera. Niektóre zmiany „can take effect in a few days”, ale „it could take several months for our systems to learn and confirm”, że strona tworzy przydatne treści na dłuższą metę. Jeśli po kilku miesiącach nic się nie dzieje, „that could mean waiting until the next core update”. I zdanie dla każdego sprzedawcy „odzyskiwania pozycji”: „there’s no guarantee that changes you make to your website will result in noticeable impact in search results”. Google robi też mniejsze, nieogłaszane core update’y, które mogą podnieść pozycje poprawionych stron, więc coś może drgnąć także poza ogłoszonymi datami.
Od marca 2024 nie ma osobnego „helpful content update”, na który można by czekać: system oceny przydatności treści został włączony do systemów core. Danny Sullivan z Google mówił wtedy, że strony dotknięte aktualizacjami mogą zobaczyć zmiany po następnej szerokiej aktualizacji, „if our systems believe they’ve improved”, i że nie obiecuje powrotu do poziomu sprzed, bo tamten układ wyników już nie istnieje.
Ile stron naprawdę wraca
Google takich danych nie publikuje. Zostają listy analityków: próby nielosowe, z własną definicją „powrotu”, ale innych liczb nie ma:
- Glenn Gabe, kilkaset stron uderzonych przez helpful content update z września 2023. W marcu 2024 pisał, że nie widzi ani jednej, która wróciła. W listopadzie 2024, po sierpniowym core update, 88 z ok. 400 stron (22%) urosło o co najmniej 20%, a 51 (13%) spadło jeszcze bardziej.
- Lily Ray, czerwcowy core update 2025 (SISTRIX, 868 domen): wiele stron uderzonych w 2023 „appear to have seen substantial recoveries”, ale powrót jest „small compared to previous visibility”. O tej aktualizacji pisałem przy okazji zmian w SERP-ach i AI Overviews.
- HouseFresh, najlepiej udokumentowany pełny powrót. Serwis stracił ok. 95% ruchu z Google po aktualizacji z września 2023 (z ok. 4000 do ok. 200 wizyt dziennie), a 11 października 2025 redakcja ogłosiła, że widoczność przekroczyła szczyt sprzed aktualizacji. Dwa lata i miesiąc. Redaktorka naczelna podsumowała to zdaniem „Hard work and a lot of luck”: żadna pojedyncza zmiana nie zadecydowała, poprawiali design, UX i treści, zbudowali kanał na YouTube.
Po core update liczy się więc horyzont miesięcy, a czasem lat, i plan naprawy musi zakładać, że ruch może nie wrócić w całości. Dlatego równolegle warto przestać zależeć od jednego źródła ruchu i budować strategię odporną na aktualizacje, zamiast reagować na każdą z osobna.
Czego nie robić
Każdy punkt ma oparcie w dokumentacji Google:
- Nie wysyłaj drugiej prośby o sprawdzenie, gdy pierwsza czeka. Dokumentacja raportu „Ręczne działania”.
- Nie rób disavow „na wszelki wypadek” ani zamiast prób usunięcia linków. Google: większość stron nie potrzebuje tego narzędzia, a hurtowe zrzeczenie się bez prób usunięcia może skończyć się odrzuceniem prośby.
- Nie kasuj sekcji strony jako pierwszego kroku po core update. Dokumentacja core updates: usuwanie to ostateczność.
- Nie wprowadzaj radykalnych zmian przy małym spadku. Przewodnik o spadkach ruchu: pozycje 2 i 4 to normalne wahanie.
- Nie blokuj w
robots.txtstron, które mają dostaćnoindex. Dokumentacja reputacji witryny: Google musi zobaczyć znacznik. - Nie omijaj działania przez subdomenę albo nową witrynę. „Policy circumvention” to osobny punkt zasad spamu, który prowadzi do dalszych działań.
- Nie oceniaj po jednym dniu w rank trackerze. Sprawdź tę samą frazę, dzień i kraj w Search Console.
- Nie kupuj „pakietu odzyskania” bez diagnozy. Google w przewodniku o zewnętrznych usługach SEO z czerwca 2026 pisze: „Google doesn’t evaluate third-party services, so be wary of such claims and those making them”, a na stronie „Czy potrzebujesz specjalisty SEO?”: „No one can guarantee a #1 ranking on Google”. Jeśli oferent nie zaczyna od raportu „Ręczne działania” i dat z dashboardu, nie wie, co naprawia.
Spam linkowy bez kary: jak zbudowałem listę disavow dla spoko.space
Mój serwis spoko.space od końca 2024 dostaje masowo linki ze stron spamerskich. Przez cały ten czas Search Console nie wysłało mi ani jednego powiadomienia o ręcznym działaniu ani o problemie bezpieczeństwa (sprawdziłem skrzynkę: kilkadziesiąt maili o indeksowaniu i danych strukturalnych, zero o karze), więc kary nie było. Mimo to prowadzę listę disavow, bo przy tej skali wolę mieć ją gotową na wypadek ręcznego działania.
Lista rosła falami: pierwsza wersja (332 wiersze) wgrana 24 marca 2026 z eksportu linków w Search Console, kolejne 27 kwietnia, w czerwcu (klaster domen .shop z identycznym footprintem, oznaczony w Ahrefs jako spam) i 4 września 2026. Wrześniowa była największa i pokazała, że dwa źródła danych widzą prawie rozłączne połowy tego samego spamu:
| Źródło (4.09.2026) | Co pokazało |
|---|---|
| Eksport linków z Search Console | 7518 stron linkujących z 3460 domen; botnet na gołych adresach IP: 3335 hostów, 5395 linków, 72% wszystkich linków; tylko 57 nowych prawdziwych domen |
| Eksport stron linkujących z Ahrefs | 518 domen, w tym 164 .shop i 154 .store, których w próbce Search Console prawie nie było |
To obserwacja z jednej witryny, więc nie robię z niej reguły, ale od tamtej pory ciągnę oba eksporty. Po wrześniu lista ma 765 wpisów domain: plus osobny plik z 5395 adresami URL, bo format Google nie przyjmuje gołego adresu IP jako domain:. Wgrywam ten drugi, zawsze w całości.
Kolejne fale rozpoznaję po sygnaturach: gołe adresy IP, końcówki w rodzaju .forum .shop .store .top .xyz .live .cam, wymawialne ośmioznakowe bzdury albo długie zlepki słów bez myślników, słowa rank, backlink i traffic w nazwie. Dwie pułapki, w które wpadłem: seo w nazwie domeny to nie sygnatura (tak oznaczyłem prawdziwe polskie narzędzie SEO), a wpis domain: obejmuje subdomeny. Z listy wyłączam wszystko, co kiedykolwiek przysłało prawdziwy ruch odsyłający w GA4, bo tak odróżniłem prawdziwe fora motoryzacyjne od ich podróbek.
Spodziewam się, że lista zadziała po tygodniach, a efekt będzie niewielki, bo większość spamu linkowego Google sam pomija. Taka lista zdejmuje ewentualny hamulec, a gazu nie dodaje. Nazw domen nie publikuję, bo lista mówi autorowi spamu, które z jego domen zostały wykryte.
Tabela zbiorcza: scenariusz, działanie, czas według Google
| Scenariusz | Jak rozpoznać | Co robić | Czas według Google |
|---|---|---|---|
| Ręczne działanie | wpis w raporcie „Ręczne działania” | naprawić wszystko, udokumentować, „Poproś o sprawdzenie” | „kilka dni lub tygodni”, linki dłużej |
| Problem bezpieczeństwa | wpis w raporcie „Problemy dotyczące bezpieczeństwa” | usunąć włamanie, załatać, „Poproś o sprawdzenie” | złośliwe oprogramowanie: „a few days to a few weeks” |
| Spam update | spadek w oknie spam update, brak wpisów | doprowadzić do zgodności z zasadami, czekać | „over a period of months”; za linki: korzyść „cannot be regained” |
| Core update | spadek w oknie core update, brak wpisów | tydzień przerwy, samoocena, poprawa treści | „a few days” do „several months”, czasem następny core update, bez gwarancji |
| Żaden z powyższych | brak wpisów, data poza oknami | technika, sezonowość, migracja, zmiany w SERP | migracja: „a few weeks” dla średniej witryny |
Co to oznacza dla raportów i klientów
Po diagnozie mówię klientowi trzy rzeczy. Najpierw, co to jest: ręczne działanie z datą i typem, aktualizacja z datą rolloutu albo błąd techniczny z datą wdrożenia. Potem, co robimy: procedurę z odpowiedniego scenariusza, z listą stron i terminem, w którym wyślemy prośbę albo skończymy poprawki. I wreszcie, czego nie obiecuję: terminu powrotu ani poziomu sprzed spadku, bo Google nie obiecuje ich nikomu, a ja nie wiem więcej niż Google.
W raportach:
- Każdą aktualizację z dashboardu wpisuję jako adnotację w Looker Studio i w Google Analytics, z datą startu i końca. Bez tego za pół roku nikt nie pamięta, dlaczego wykres ma dołek.
- Porównuję pełne tygodnie zamiast pojedynczych dni, osobno dla Web i Discover. Przy ręcznych działaniach raportuję w tygodniach, przy aktualizacjach w miesiącach.
- Przy spadku po aktualizacji zapisuję, że pierwszy odczyt będzie tydzień po jej zakończeniu, i trzymam się tego, nawet gdy klient dzwoni trzeciego dnia.
Podsumowanie
Zacznij od raportów „Ręczne działania” i „Problemy dotyczące bezpieczeństwa” w Search Console oraz od dat z Search Status Dashboard. To rozstrzyga, który z czterech scenariuszy masz: ręczne działanie z prośbą o sprawdzenie i horyzontem tygodni, włamanie z osobnym raportem, spam update bez formularza i z horyzontem miesięcy, albo core update, który nie jest karą i wymaga poprawy treści bez gwarancji powrotu. Google podaje procedurę, ale nie podaje terminów ani liczb o skuteczności, a nieliczne dane niezależne pokazują, że po aktualizacjach wraca mniejszość stron i rzadko w całości. Kto obiecuje więcej, obiecuje na własny rachunek.
Często zadawane pytania
Jak sprawdzić, czy moja strona dostała karę od Google?
Otwórz w Search Console raporty „Ręczne działania” i „Problemy dotyczące bezpieczeństwa”. Jeśli są puste, Twoja strona nie dostała kary w sensie, w jakim używa tego słowa Google. Spadek może wtedy wynikać z aktualizacji algorytmu, problemu technicznego, sezonowości albo przeniesienia witryny. Procedurę opisuje przewodnik Google o spadkach ruchu.
Ile trwa zdjęcie ręcznego działania?
Google pisze, że sprawdzanie większości próśb „może potrwać kilka dni lub tygodni”, a prośby dotyczące linków mogą trwać dłużej. Nie publikuje mediany ani odsetka przyjętych próśb. Dostajesz mail, gdy prośba trafi do kolejki, i drugi po zakończeniu sprawdzania. Kolejnej prośby nie wysyła się, dopóki poprzednia czeka.
Czy po core update można odwołać się do Google?
Nie. Core update nie jest karą i nie ma do niego prośby o ponowne rozpatrzenie. Google zaleca odczekać tydzień po zakończeniu rolloutu, ocenić treść według pytań o treść przydatną i tworzoną dla ludzi, poprawić ją i czekać, czasem aż do następnego core update. Google nie gwarantuje, że zmiany przyniosą widoczny efekt.
Czy disavow pomoże odzyskać ruch?
Tylko przy ręcznym działaniu za nienaturalne linki, po próbach usunięcia linków u ich źródła. Google pisze, że większość stron nie potrzebuje tego narzędzia, a lista zaczyna działać po kilku tygodniach. Po spam update za linki disavow nic nie odzyskuje, bo korzyść z usuniętych linków, jak pisze Google, „cannot be regained”.
Czy strona kiedykolwiek wraca do poziomu sprzed spadku?
Google tego nie obiecuje i nie publikuje danych. Z list analityków wynika, że po helpful content update z 2023 roku 22% z ok. 400 śledzonych stron odzyskało co najmniej 20% ruchu do listopada 2024, a 13% spadło jeszcze bardziej. Najlepiej udokumentowany pełny powrót, HouseFresh, trwał dwa lata i miesiąc.
Co z ręcznym działaniem za reputację witryny, jeśli moja strona jest w Polsce?
Od 30 sierpnia 2026 takie działanie nie wpływa na wyniki pokazywane użytkownikom w Europejskim Obszarze Gospodarczym, ale obowiązuje dla użytkowników spoza EOG. Powiadomienie w Search Console przychodzi jak dotąd, można złożyć prośbę o ponowne rozpatrzenie, a kwalifikujące się strony mogą skierować spór do mediacji.
Mam setki spamowych linków, ale raport „Ręczne działania” jest pusty. Co robić?
Według Google nic nie musisz robić, bo jego systemy same dyskontują większość spamu linkowego, a większość stron nie potrzebuje narzędzia disavow. Lista ma sens, gdy skala linków grozi ręcznym działaniem. Dla spoko.space prowadzę taką listę jako zabezpieczenie: po czterech falach spamu ma 765 domen i 5395 adresów IP.
Źródła
- Google Search Central: Debugowanie spadków natężenia ruchu z wyszukiwarki Google https://developers.google.com/search/docs/monitor-debug/debugging-search-traffic-drops?hl=pl
- Google Search Console: Raport Ręczne działania https://support.google.com/webmasters/answer/9044175?hl=pl
- Google Search Console: Raport Problemy dotyczące bezpieczeństwa https://support.google.com/webmasters/answer/9044101
- Google Search Console: Disavow links to your site https://support.google.com/webmasters/answer/2648487
- Google Search Central: Google Search's core updates and your website https://developers.google.com/search/docs/appearance/core-updates
- Google Search Central: Spam updates and your site https://developers.google.com/search/updates/spam-updates
- Google Search Central: Spam policies for Google web search https://developers.google.com/search/docs/essentials/spam-policies
- Google Search Central: Creating helpful, reliable, people-first content https://developers.google.com/search/docs/fundamentals/creating-helpful-content
- Google Search Central: Report spam, phishing, or malware https://developers.google.com/search/docs/advanced/guidelines/report-spam
- Google Search Central: Google Search's guidance on using third-party SEO tools, services, and advice https://developers.google.com/search/docs/fundamentals/third-party-seo
- Google Search Central: Search Status Dashboard: historia aktualizacji rankingu https://status.search.google.com/products/rGHU1u87FJnkP6W2GwMi/history
- Google Search Central: Dziennik zmian dokumentacji (wpisy z 13.04, 14.04, 15.05, 5.06 i 28.08.2026) https://developers.google.com/search/updates
- Google Search Central Blog: Update to the Site Reputation Policy (28.08.2026) https://developers.google.com/search/blog/2026/08/update-site-reputation-policy
- Google Search Central Blog: Updating our site reputation abuse policy (19.11.2024) https://developers.google.com/search/blog/2024/11/site-reputation-abuse
- Google Search Central Blog: December 2022 link spam update releasing for Google Search https://developers.google.com/search/blog/2022/12/december-22-link-spam-update
- Search Engine Roundtable: Report: Sites Hit By March 2024 Pure Spam Manual Actions Not Recovering https://www.seroundtable.com/google-spam-reports-pii-37089.html
- Search Engine Roundtable: No Site Impacted By The September Helpful Content Update Recovered Yet https://www.seroundtable.com/google-helpful-content-recovery-core-update-37095.html
- Search Engine Roundtable: 22% Of Sites Hit By Google's Helpful Content Update Are Up 20% Or More https://www.seroundtable.com/google-helpful-content-update-recovery-data-38358.html
- Search Engine Roundtable: Google Again Says You Can Recover From Helpful Content Damage With Next Core Update https://www.seroundtable.com/google-hcu-recovery-next-core-update-37548.html
- Search Engine Roundtable: Did Google Hit Forbes Advisor With A Search Manual Action https://www.seroundtable.com/google-hit-forbes-advisor-38147.html
- Amsive (Lily Ray): June 2025 Core Update: Winners, Losers & Trends https://www.amsive.com/insights/seo/june-2025-core-update-winners-losers-trends/
- PPC Land: HouseFresh achieves notable traffic recovery after Google algorithm impacts https://ppc.land/housefresh-achieves-notable-traffic-recovery-after-google-algorithm-impacts-2/
- GSQi (Glenn Gabe): A Nightmare on Affiliate Street https://www.gsqi.com/marketing-blog/a-nightmare-on-affiliate-street/
- BuzzStream: The Rise, Fall, and Recovery of Forbes Advisor https://www.buzzstream.com/blog/forbes-advisor-analysis/